Wymiana emocji

 

"Ludzie wybitni rozmawiają o problemach (ideach),

ludzie przeciętni o wydarzeniach,

ludzie mali – o swoich bliźnich"

(francuski pisarz i poeta Jules Romains)

    Rozmowa – jak podaje SJP – to porozumiewanie się za pomocą słów - czyli konwersacja, dyskusja, polemika, dysputa. Już z definicji słownikowej widać, że może mieć kilka odcieni. Jest nią wymiana informacji, poglądów, argumentowanie własnego stanowiska i często towarzyszą temu różne emocje. Ujawniają się w trakcie rozmowy, towarzyszą nam po niej, czasem nawet całkiem długo, co wynika z „bilansu emocjonalnego” tworzącego się w relacji z drugim człowiekiem.  

Steven Covey w bestsellerze „7 nawyków skutecznego działania” przedstawił mechanizm bankowego konta emocjonalnego. Wypłacamy z niego robiąc coś dla innych  - wpłacając tym samym na ich konto. Druga strona zasila w podobny sposób nasze konto. Rozmowa może być jedną z metod „wpłat i wypłat” emocji.

    Powyższy cytat francuskiego poety nie stanowi podstawy jakiejkolwiek klasyfikacji rozmów, a raczej zachęca do przeanalizowania i oceny  naszych konwersacji pod kątem korzyści, które przynoszą. Skłania do refleksji na temat naszych rozmówców, ale i nas samych - w roli rozmówców.  

Rozmowa o bliźnich  - jest  najczęściej „aktualizacją danych”. To niezbędna do życia najprostsza wymiana tego „co słychać” i  jeśli nie skupia się na narzekaniu, krytyce lub przechwałkach nie pozostawia uszczerbku na koncie naszych emocji, ale też nie zawsze do niego coś wnosi. Jeśli  przypadkiem stanie się „niestosowną wymianą informacji na temat osób nieobecnych”, co jak wiadomo ma już całkiem inną nazwę, na pewno nie wpłynie korzystnie na nasze emocje.

Rozmowy o wydarzeniach są niezbędne do tego, aby odnaleźć się w rzeczywistości. Wymagają umiejętności obserwacji, łączenia faktów i zmuszają do myślenia. Mogą być całkiem interesujące i rozwijające. Mogą też zasilać nasze konto emocji, jeśli omawiane wydarzenia nie są pasmem krytyki i narzekań i interesują wszystkich rozmówców.

Jednak najcenniejsza jest wymiana myśli.  Gdy zadajemy sobie pytania ‘dlaczego?, co sądzisz?’ , ‘po co’, ‘jaki to ma sens?’  - takie, które dotykają spraw głębszych - problemów, idei…  to najbardziej rozwija nas intelektualnie i emocjonalnie, zacieśnia relacje i przynosi satysfakcję. W rozmowie takiej zmierzamy do ustalenia przyczyn różnych zjawisk, ich powiązań – szukamy odpowiedzi i rozwiązań. Wymaga ona ujawnienia własnych poglądów, wiedzy i obserwacji oraz poszanowania poglądów rozmówcy. Wymiana myśli jest wartościowa i pożądana, ponieważ najbardziej zasila emocjonalne konta rozmówców. I choć nie zawsze jest łatwa – warto mieć świadomość, że jej brak prowadzi do wyjałowienia, a nawet zaniku więzi między ludźmi.  

    Oczywiście trudno sobie wyobrazić sztywny podział naszych konwersacji wg. schematu powyżej. Rozmawiamy o wszystkim, co nas dotyczy, co dla nas ważne i co zaprząta nasze myśli, bo jak powiedział Jezus „…z obfitości serca mówią usta….”. 

Warto jednak pamiętać, że to jeden z probierzy jakości relacji towarzyskich.

Po najbliższym spotkaniu pomyśl, czy zasiliłeś swoje konto emocji? A czy ty sam wniosłeś coś do konta rozmówcy?

Jak to poznać?

Jeśli jesteś zmęczony, zły, sfrustrowany – prawdopodobnie twoje konto emocji zostało mocno nadszarpnięte. 

Jeśli czujesz się dobrze, jesteś odprężony i zrelaksowany, masz poczucie dobrze spędzonego czasu  - otrzymałeś spory zastrzyk emocji na swoje konto, a być może sam także przelałeś trochę emocji na konta innych.

Kiedy przeanalizujesz przebieg spotkania, tematykę i kulturę rozmów – powinieneś sam znaleźć przepis na satysfakcjonujące relacje towarzyskie.

A wtedy pozostaje już tylko wybór: to TY decydujesz jak się chcesz czuć po spotkaniu towarzyskim i TY decydujesz z kim się spotykasz.

 

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

Brak komentarzy.

Zostaw komentarz